piątek, 10 lutego 2012

baletnica próba generalna

co ja mam się tu za dużo rozpisywać ?wszystko widać i obcasy bo to próba .baletki dopiero na galowo.dziś mam wolne od szycia i wogóle bo przyjechało do mnie pudełeczko przyjażni i został na noc pierwszy raz sam a dodam że wczoraj akurat 3 latka urodzinowe.no i mam luz.siedzi pod nogami więc uciekam.pa pa






środa, 8 lutego 2012

zapowiedż jutra

 ależ wygniotłam ,masakra.dziś roboczo wstęp do jutrzejszego posta.boody szybkościowe
 motylki,abym nie musiała odpruwać....
 pasek przed jak i reszta przedprasowaniem
 spódniczka gotowa
 dodatki
halki spódniczki a na całość zapraszam jutro!!!

wtorek, 7 lutego 2012

super ninja

 dla zainteresowanych dziś strój ninja.na środku chusty narysowałam i sfastrygowałam ramkę na oczy
 tu widać również kształt chusty,raczej duży rozmiar musi być
 obszyta ramka i wycinamy środek
 obszywamy po wierzchniej stronie,u mnie jeszcze przed prasowaniem
 
 a tu już nic dodać nic ująć NINJA....

wszystkie boki do obejrzenia a aplikacja na dniach
 cieszę się bardzo z tego stroju a właściel dumny

daję to zdjęcie  na którym łatwo zobaczyć że spodnie były krojone jak dresowe,w pasie guma

poniedziałek, 6 lutego 2012

myszka miki ekspresowa

 dzisiaj było ratowanie smerfetki aby miała w czym balować w środę,materiał tak przezroczysty że efektu b y nie było.musiałam dać podszewkę
 tu widać czym groziło.zszyłam ramionka na 2 częściach i położyłam prawa na prawej
 specjalnie rozłożyłam,masakra
zszywamy i rozprasowujemy co zbędne ścinamy,wywracamy
 wszystko połączyłam rękawkami
no i haleczka miłego dnia lecę pracować jeszcze dwa stroje....

niedziela, 5 lutego 2012

bal!

 obiecałam zdjęcia na sylwestra  ale najważniejsze że jeszcze karnawał
 kto do mnie zagląda wie które są moje
 buziaki dla wszystkich zaglądających!







czwartek, 2 lutego 2012

wyzwanie w Diabelskim Młynie

zgłaszam moją broszkę na wyzwanie lutowe w Diabelskim Młynie i zachęcam do udziału gorąco.bałam się że się nie wyrobię bo skleroza mnie dopada a parę dni do tyłu je zrobiłam.kiedyś już je robiłam ale teraz dla siebie,proszę docenić bo specjalnie bluzkę kupiłam na te mrozy.i to jest typowa dla mnie broszka i dekoracja ponieważ jestem letnim rakiem u mnie zawsze wszystko na letniaka a syberyjska lodówka minie jak majak-oby.bo rano było .....-21

konkurs Łucznika


przedstawiam DOBRĄ WRÓŻKĘ moją pracę w konkursie Łucznika do którego zachęcam wszystkich bardzo gorąco
 namieszałam ze zdjęciami. dokładam dół i oczywiście na zakończenie guziczki

czy warto wymieniać podszewkę?

 a tak uważam że warto.nie tylko podszewkę ale i spodnie warto dopasować żeby nie tylko wyglądać ale i dobrze się czuć.zdjęcia mi się wymieszały więc wsio razem ale po kolei.wymieniłam podszewkę całkowicie w płaszczu z ociepleniem ,brakowało zapasu na plecach i się podarła delikatnie mówiąc.nawet ktoś nie doświadczony da sobie radę jeżeli od początku podejdzie naukowo! he he.po pierwsze musisz mieć zapas czasu,przy rozpruwaniu zaznaczaj sobie co i gdzie było np kolorową nitką a najlepiej zapisuj.po rozpruciu wyprasuj części i nową podszewkę.kroisz .ja tył kroiłam z zapasem który będzie widoczny na zdjęciu aby w autku nie pękła na nowo.szwy muszą się zgadzać z płaszczowymi co widać u góry.nie masz praktyki to zawsze fastryguj i będzie ok
 tu jest widoczny zapas.jeden bok doleciałam prawie do środka,drugi mniej,wywinęłam na prawo i widać teraz ręcznie
 a tu moja maszynka.mam dwie takie same.mają po 25 lat dalej najlepsze.niżej widać że ręcznie zszyłam dziurę do szwa środka.składam materiał w drugą stronę i jadę odwrotnie

a tu męskie spodnie.zaznaczam cm i fastryguję,

 zaprasowuję po lini fastrygi

 po zaprasowaniu obcinam i obrzucam overlockiem i przyszywam taśmę

 i już można podwinąć
 płaszczyk miał zrujnowany kołnierz poratowałam skają
 pamiętać musimy o paskach łączących podszewkę z górą ,trzeba je zszyć tak jak były
 y i nowa już zapas widoczny