Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bolerko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bolerko. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 października 2012

siła bolerka

 zaległości z zeszłego miesiąca,kłopot mam bo siadł aparat a z komórki nie zawsze się udają. bolerko czarne ,na przodzie nałożona koronka naprawdę piękna,
 rękawki rozcinane,wiązanie z koronki
tu lepiej widać.buziaki dla zaglądających i zapraszam do oglądania bo na dniach candy, brakuje mi zabawy...he he

niedziela, 27 maja 2012

siła bolerka

 ostatnio wpadam tylko na momenty...he he no z braku czasu poprostu takie zamieszanie,nie wiem czy to ta taka pora roku oby tak nie zostało bo już naprawdę jestem zmęczona.ale do dzieła,,
 ostatnio szły bolerka więc nie mogę ich pominąć-spełniają ważną rolę
 dwa a każdy inny...
 przód z podwójnego materiału

 tu również plus koronka za to rękaw z samej koronki


 Olivia już wyszykowana choć bardzo zmęczona
dziękuję wszystkim za odwiedzinki i miłe słowa to mój balsam dla duszy!

piątek, 18 maja 2012

mała królewna

 i co tu dużo mówić-wszystko widać.ostatnio jestem w rozjazdach ale dziś oddawałam suknię a więc obowiązkowa sesja





 no  wszystko jeszcze do prasowania a w niedzielę bal!!!




 szczypanki nie tylko dekoracyjne ale zapas tworzą na przyszłość



 zapinana na zamek




 bolerko z dwóch warstw

 rękawy z samej koronki
 i kliknęłam halkę


pozdrawiam serdecznie,buziaki

środa, 18 stycznia 2012

sukienka na akademię

 dziś wielkie szykowanie na dzień babciowo dziadkowy.żartów nie ma .suknia szyta na zamówienie artystki znanej wam mojej modelki.zobaczymy co powie??????
 model z burdy nr 5/2005.super sprawdzony.polecam
 tu jeszcze bez kokardki


 bolerko super.model z burdy 2/2011

zapięcie na boku.halki nie robiłam ,dałam od razu siatkę ze spódniczką bo artystka jak ma coś na pasie to oddychać nie może....a więc tak jak mówiłam.żartów nie ma...w razie co służę wykrojami...ten akurat na 128

niedziela, 3 kwietnia 2011

sukienusia balowa







następna balowa kreacja dla mojej wnusi.ale bez modelki .wieszak dzięcięcy dla niej za duży i na zdjęciach ją spłaszcza.ale i tak mi się podoba.nie dostałam blado-różowych różyczek i była zmuszona sama je zrobić.co zresztą odgapiłam u zdolnych dziewczyn na blogach.mam nadzieję że wam też się spodoba.