niedziela, 23 czerwca 2013

spódniczki z falbankami

 dziś się tylko chwalę. spódniczką szytą specjalnie na festyn w przedszkolu
 moja to ta z czarną lamówką-Emilka pięknie w niej się przentowała
 i chociaż satyna była grubsza to wyszła efektownie
 wszystkie falbany doszywane a nie naszywane i uważam że dają lepszy efekt
 grochy są bajeczne!

tu lewa strona....i tylko dziś tyle.następna uszyta może na dniach uda mi się pstryknąć na modelce.

czwartek, 13 czerwca 2013

sal- między ustami a brzegiem pucharu

tak tak ,jestem w takim momencie i chciałabym skończyć i mi szkoda.co ja będę dłubać wieczorkami??? i porzekadło dla którego mam wielki sentyment dziś jest idealne..

 zostało tynkowanie,detale przy elewacji,szczegóły i ostatnie różyczki...
 po prostu ociupinka...

konewką jestem zachwycona
 
a tu mój wnuś na koniku.wybraliśmy się do cyrku.dawno nie widziałam żeby tak coś przeżywał. pogoda sprzyja,czas nam zabierają spacerki i siedzenie na ławce( babcia tylko) i ostatnio doszła sala zabaw...pozdrawiam

wtorek, 11 czerwca 2013

pościel do łóżeczka

 dziś miała być spódniczka,czeka na prezentację 2 tydzień ale znalazłam zdjęcia cudnej pościeli jaką szyłam dla Viki i żałuję że sama ich nie pstrykałam bo nie mam szczegółów a tam była masa detali po prostu bajecznych. były wiewiórki,trochę dinozaura widać,serca i więcej nie pamiętam.
 rożek był do tego.w środku biały. a pamiętam ,tam były poziomki
 tu dowód że dojechałam i odwiedziłam cudownych przyjaciół!

wkład kołderki i poduszki szyła mi mi na rozmiar pani z allegro. z tą pościelą mam miłe wspomnienia.nie mogłam dostać materiału i specjalnie po niego pojechałam do Łodzi. buziaki!!!!

sobota, 1 czerwca 2013

kostium mama świnka

 wszystkiego dobrego w dniu dziecka!!! i sobie życzę bo sam jestem dzieckiem jeszcze ha ha.dziś pokażę wam strój dla mamy świnki,różowości aż oczy bolą.przedstawienie już w poniedziałek jak dostanę zdjęcia to dam jak nie to chociaż trochę się pocieszę tymi kilkoma...fartuszek,uważam że musi być dla bajkowej mamy
 suknia ,model z burdy 2/2012. czy ktoś szył już model z okładki? jak nie to zachęcam.super prosty nawet się zdecydowałam że zrobię sobie taką bluzkę-jest taka obcja. ja wzięłam z niej tylko kształt,reszta dostosowałam do naszej potrzeby luzu.
 na ozdobę gorsu,wiadomo mama świnka ma wydatny zrobiłam żabot i muszkę
 tu widać jaki prosty krój
 a tu orginał,figura modelki musi być do niej..
 to już pani Ela ,która będzie grała główną rolę
i tu już wszystko widać.zostaje mi czekać na przedstawienie,pa

czwartek, 30 maja 2013

spódniczki i torebki

 witam,ostatnio tak mało mnie tu widać i sama tego nie rozumiem.dużo się robi ale zdjęć nie mam i czekam na niektóre zdjęcia nawet od marca.jedynie moja mała modelka nie zawiodła i mam kilka zdjęć jej spódniczek. dnia po prostu zaczyna mi brakować.szycie,wnuk a w nocy albo krojenie albo sal bo szkoda mi każdej chwili.przyznam się wam że brakuje mi już tej energii młodzieńczej he he...
 a plany były....




i tyle.pozdrawiam serdecznie

czwartek, 23 maja 2013

sal,połowinki

uroczyście ogłoszam,uważam że mam połowę pracy za sobą!!!ha ha   i żeby nie zepsuć sobie tej radości dziś nie będę oglądać waszych prac-tyle mojego. prawdę mówiąc wciąga mnie nie słychanie. buziaki dziewczyny i miłej pracy...

piątek, 17 maja 2013

sal,kaczka dziwaczka

kaczka dziwaczka zamataczyła i dzień się spóżniła! nic więcej nie mam do powiedzenia ale kto mi ukradł zegarek bo czasu mi brakuje! przyznać się proszę....

sobota, 11 maja 2013

wędrująca książka

mam,mam,doszła.super przesyłka.zapisałam się na Uszyj w jedno popołudnie i mam.a do książki były dodane piękne prezencki a ptaszek w roli głównej od razu podbił serduszko mojego wnuka. a tak piękna niespodzianka przyszła od Wikkori dziękuję ślicznie a raczej dziękujemy!

czwartek, 9 maja 2013

sal,sal

witam,szczególnie salowiczki.oj ciągnie się praca przy moim dziele.a ciepełko wygania nas z domu,zdrowie mi szwankuje i koniec końców powiem klapa i aby do wiosny! na dokładkę zdjęcie musiałam wstawić komórką-nie ciekawe.pozdrawiam

niedziela, 5 maja 2013

pokrowiec i poduszka


 witam,dziś kuchnia babciowa.moja kuchnia jest cała bialusieńka dlatego takie rzeczy,przydasie i szycie mogę mieć kolorowe.resztki poskładałam z pokrowców,sama nie wiedziałam co wyjdzie...

 tył -pikowanie oczywiście na oko
 przód docięty
 już cała
 no babciowo



 lewa
 prawa strona

 i z kogutem pijącym mi na kawę,a piałby mi co godzina to kiedy coś porobię?????
 wzór serduszka ze starej Sandry-zapasy z dawnych lat
 tekturka fachowa w środku
no i wyszło serducho,podszyłam koronką i dodatkowo wsadziłam kawałek ociepliny,efekt nawet mnie mile zaskoczył.pozdrawiam serdecznie i wiosennie,ciepełko mnie zbija z nóg ,stale jestem zmęczona.też tak macie czy tylko mnie kosi???