piątek, 15 lipca 2011

firanka i

 dzisiaj firaneczka z resztek firankowych,wyszła jak na zamówienie.szycie szybki i fason polecam.zawiesiłam bez prasowania na próbę i już ładnie wygląda.miałam jeden długi pas białej firany.zrobiłam z niego trzy
 tu widać że tutki mierzyłam na firance
 pas materiału podwójnego.na połowie przykleiłam fliselinę bardzo grubą
 obszywamy,zostawiamy wlot do przewinięcia.rogi ścinamy
 po wywrócenia układaamy,zszywamy bok i naszywamy rzep
 z drugiej strony również
 tutki stoją nawet bez prasowania
 tu już założone-co prawda byle jak bez prasowania ale one mają przed sobą daleką drogę więc nie widzę sensu je tarmosić
 i dorobiłam różyczkę he he
ooto ona w całej krasie.zapomniałam dodać że ja takie firaneczki zszywam częściami i lambrekin na to i dopiero górę obszywam lamówką.taśma łapie razem dwie rzeczy.POLECAM  szyłam ją od mniej więcej 16 do 18.30 z przerwami na rzut oka i fajeczkę



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza